Compressor Mini – czyli jak ERA zrobiła mi „dobrze”

Minął już jakiś czas od kiedy ostatni raz używałem mojego telefonu komórkowego i łącza GPRS/EDGE/UMTS (czy co tam akurat jest w zasięgu) do surfowania po stronach internetowych. Jakoś tak się składało, że zawsze znalazła się jakaś sieć WIFI, albo po prostu mogłem spokojnie wyjąć laptopa, a komórka służyła mi tylko za modem. Ostatnio jednak, mając […]