Ostatnio gdzie się nie obejrzę wszyscy trąbią o nowym wynalazku ze stajni ITI – vod.onet.pl (dla tych co nie wiedzą VoD = Video on Demand). Zaczeło się… Właściwie to nie wiem kiedy, ale ja pierwszy raz obejrzałem jakiś czas temu w weekendowym „dzień dobry tvn” jak Panowie Edward Miszczak i Łukasz Wejchert opowiadali o swoim „nowatorskim” dziecku. Zaraz potem reklamy onetowego VoD pojawiły się w radiu i innych mediach. Ostatnio korzystając z uroków urlopu (i kompletnego braku internetu, ale o tym później) wziąłem się za lekturę gazet. W moje ręce trafił Przekrój. Czytając kolejne artykuły dotarłem do wywiadu Pana Najsztuba „Ewangelia według pilota” (Przekrój z 23.02.2010). Poważny tytuł, poważni panowie: Piotr Najsztub i Edward Miszczak, od lat związani z rynkiem mediów: prasy, radia i telewizji – spodziewałem się naprawdę gorącej dyskusji. Jakież było moje rozczarowanie gdy już nawet nie między wierszami, ale całkowicie wprost artykuł okazał się kolejną, mało wyrafinowaną reklamą  platformy ITI.

Z jednej strony cieszę się, że ktoś nareszcie, całkiem komercyjnie zabrał się za przenoszenie telewizji do Internetu, ale z drugiej strony nie wiem co takiego odkrywczego jest w technologii znanej od lat, i czym tak strasznie wszyscy się podniecają. Już w 2002 roku, będąc na studiach w Danii, osobiście brałem udział w projekcie VoD dla platformy cyfrowej NOKIA a podejść do tego typu darmowych rozwiązań było już wiele (co poniektóre działają z powodzeniem od dawna – np. ipla.pl).

Najbardziej groteskowy w tym całym zamieszaniu jest fakt, że reklamowana jako ogólnodostępna (na kanapie, w łóżku, w ogrodzie a nawet na sedesie) telewizja internetowa Onetu działa… ale tylko na terenie kraju. Nie bardzo rozumiem ideę tworzenia platformy internetowej, która ograniczona jest tylko dla określonego obszaru/państwa (niczym w Chinach, ale tam nawet Google zrozumiało że to błędne podejście). Co więcej, VoD od ITI można sobie podziwiać tylko z jedynej słusznej przeglądarki M$ Internet Explorer. Nie chcę wypowiadać się w kwestii zastosowania technologii Silverlight (bo się na niej nie znam i znać nie zamierzam), którą obecnie M$ lansuje na potęgę – pewnie ma to jakiś ukryty sens. Inne (szatańskie) systemy, nawet z zainstalowaną najnowszą wersją wtyczki Moonlight od firmy Novell, która pisana jest na licencji M$, nie pozwalają na oglądanie programów w VoD.onet.pl. Dziwne bo nie znalazłem innej aplikacji Silverlight, z którą nie poradził by sobie Moonlight (nawet do transmisji video). Wspomniana wcześniej ipla.pl działa dla porównania w technologii Adobe AIR, a co za tym idzie można ją z powodzeniem instalować na dowolnym systemie operacyjnym.

Z całym szacunkiem dla produktów ITI, które generalnie szanuję, uważam vod.onet.pl za technologiczny bubel, a rozdmuchaną kampanię reklamową za mocny falstart. Koncern o takim potencjale nie powinien komercyjnie wypuszczać projektu tak niedopracowanego i ograniczonego. Hipokryzją jest również fakt, że produkt reklamowany jako internetowy i ogólnodostępny przy użyciu przeglądarki internetowej jest adresowany do użytkowników tylko jednego systemu operacyjnego i tylko jednej przeglądarki, która na dodatek systematycznie traci zwolenników we wszystkich dostępnych zestawieniach i statystykach.

Podsumowując, żeby nikt nie powiedział że tylko krytykować potrafię, mam naprawdę ogromny szacunek dla ITI że wzięło się nareszcie za tak trudny temat i że stoją za tym poważne i kompetentne osoby jak chociażby pan Miszczak. Kibicuję tylko żeby ktoś zauważył w końcu że przyszłość to w żadnym wypadku nie jest M$ Internet Explorer, który od zawsze pozostaje w tyle za konkurencyjnymi produktami i próbuje wprowadzać swoje standardy, kiedy pozostali gracze wykorzystują te sprawdzone, ogólnodostępne. Nie mogę się doczekać kiedy będę mógł zasiąść przed swoim komputerem, włączyć Chrome (albo Firefoxa) i cieszyć się ulubionymi serialami z TVNu. Panowie, nie każcie mi długo czekać..

This article has 2 comments

  1. bettor7

    Ja oglądam Onet VOD na Macu i na Windowsie. Działa na IE, na Firefoxie i na Safari.

    Na linuxie nie działa. To prawda. Na Operze też. Ale inne warianty obsługują.

    Czemu tego nie sprawdziłeś?

    pozdr
    bettor

  2. fonfi

    Hmmm, sprawdziłem (tzn. na Macu nie, bo nie mam…) I faktycznie na Windowsie działało bez problemu, ale pod IE. Na FF mi nie zadziałało (ale w takim razie sprawdzę dlaczego), a Safari i Opery faktycznie nie sprawdziłem. Co jednak nie zmienia faktu, że firma z takim potencjałem i możliwościami wypuszcza oprogramowanie które w swojej naturze powinno działać na dowolnej przeglądarce (w końcu o to chodzi w aplikacjach webowych), a nie na tylko na wybranych i do tego jak się okazuje w specyficznych konfiguracjach… Ale dzięki za info – tak z ciekawości powalcze z FF :) A na razie i tak na linuxie się VODem nie nacieszę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.